niedziela, 19 stycznia 2014

Prolog.

                                                       
                                                                 Nowe miasto                                    

                                                                 Nowy dzień

                                                                 Nowa szkoła

                                                                 Nowi znajomi

                                                                 Nowa ja

                                                                 I on.....

-Katie!- przebudziłam się słysząc wołanie mojego imienia. Przetarłam oczy i ujrzałam nad sobą moją ciotkę Jennifer.
Nie mam rodziców. Zostałam adoptowana przez Jennifer w wieku 6 lat i od tamtej mówię na nią ciocia.
-W kuchni jest śniadanie, przebieraj się- powiedziała i wyszła z pokoju. Wstałam do pozycji siedzącej i rozejrzałam po pokoju. No tak... dziś jest pierwszy dzień w nowej szkole i w mieście. Przeprowadziłam się z Paryża do Los Angeles. Ciocię przeniesiono tu do pracy, gdzie jest jej francuski ''oddział''.
Wstałam z łóżka i weszłam do własnej łazienki. Ubrałam się w bieliznę i rozpoczęłam mycie twarzy.
Umalowałam się lekko. W L.A jest na tyle ciepło, że wystarczy sam podkład BB z filtrem. Związałam włosy w koka. Ubrałam się w krótkie jeansowe spodenki i do tego luźną biała bokserkę z napisami.
Do plecaka włożyłam podręczniki. Wychodząc z pokoju wzięłam do rąk okulary przeciw słoneczne i czarne Vansy.
Zeszłam do kuchni i zjadłam śniadanie.
Dziś było naprawdę ciepło, więc przeszłam się do szkoły na piechotę. Po 10 minutach spaceru doszłam do murów szkoły. Mocniej ścisnęłam w ręku szelkę od plecaka i stojąc przed wejściem do szkoły wzięłam głęboki wdech. Weszłam. Wszystkie spojrzenia zwrócone były ku mnie. Przechodząc korytarzem w stronę swojej szafki słyszałam szepty typu ''Ej to ta nowa'' ''Podobno jest z Europy'' ''To serio ta z Francji?''
Zatrzymałam się przy swojej szafce, otworzyłam ją i włożyłam książki. Wzięłam plan lekcji i ruszyłam w stronę klasy gdzie miał być język angielski [...]
-Kate, usiądź z...- nauczyciel zastanawiał się z kim mnie usadzić. Błagam z dziewczyną, dziewczyną! - usiądziesz z Harrym. Może w końcu poprawi swoje oceny.- a to zgred! Mam siedzieć z chłopakiem? I dlaczego większość dziewczyn patrzyła na mnie ze współczuciem, żalem?
Idąc do jego ławki Ana, którą poznałam przed klasą podała mi dyskretnie karteczkę. Nie wierzyłam w to co było na niej napisane ''Uważaj na niego. Jest niebezpieczny''
Moje serce zabiło szybciej. To jakiś żart? Niestety kiedy na nią spojrzałam, miała poważną minę.
Usiadłam obok Harrego i zaczęłam notować co nauczyciel pisał na tablicy. Nagle poczułam ciepły oddech na szyi i chłopak szepnął mi do ucha ''Więc jesteś nowa?'' Trochę się wystraszyłam po tym liściku. Kiwnęłam głową na tak. ''Już wiesz, że jestem niebezpieczny prawda?'' Nie spodziewałam się tego po nim. Z skąd on to wiedział? Spojrzałam mu w oczy i szepnęłam prawie do siebie ''Z skąd wiesz?''. Zaśmiał się cicho i szepnął ''Ja wszystko wiem''.
Przez resztę lekcji już nic nie mówił, tylko patrzył się na mnie przez co wytrącał mnie ze skupienia.
Kiedy zadzwonił dzwonek wyszłam z klasy i czekałam na Anę. Kiedy wyszła złapałam ją za nadgarstek i szepnęłam:
-O co chodzi z tym Harrym? -dziewczyna rozejrzała się wokoło
-On jest inny. Przy nim dzieją się dziwne rzeczy jakby...jakby był jakimś medium-roześmiałam się głośno, ale kiedy spojrzałam na dziewczynę miała znów ten poważny wyraz twarzy. On chyba naprawdę mógł być niebezpieczny....


__________________________________
Hej! Więc jest prolog :) Czy znalazłby się ktoś miły do zrobienia zwiastuna? TT- @marta_plyss

3 komentarze:

  1. Co byś zrobiła gdyby całe Twoje życie stanęło na głowie ?

    Siedemnastoletnia Zosia mieszka z mamą w domku na przedmieściach Warszawy. Ma na pozór wszystko, czego jej potrzeba i czuje się szczęśliwa. Wszystko zmienia się w ciągu jednego dnia, kiedy matka dziewczyny ginie w wypadku samochodowym. Zosia musi przeprowadzić się do znienawidzonego ojca, który zaczął nowe życie w Londynie. Jak dziewczyna poradzi sobie w nowej szkole ? Czy pogodzi się ze śmiercią matki ? Czy znajdzie przyjaciół i zrozumienie, czy tylko ból i tęsknotę ?
    http://sophieandzayn.blogspot.com/
    Zapraszamy, Aga & Monia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada sie bardzo ciekawie :3
    Mam nadzieje ze akcja szybko sie rozwinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest super!!!!!!! @Jestemsobaxx ....wiecej nie napisze bo ide czytac dalej xD

    OdpowiedzUsuń